Tak czy owak, krępujące jest rozmawianie na tematy prywatne przy świadkach. Powinny o tym pamiętać osoby dzwoniące do kogoś do biura albo do mieszkania, gdzie jak wiemy, zawsze w pokoju jest obecny ktoś trzeci. W pewnych wypadkach można zapytać, „czy możesz teraz mówić?” Wiadomo jednak, że w biurze na ogół nigdy nie można mówić, więc osoba poproszona do telefonu wije się jak piskorz przy słuchawce, w końcu mus powiedzieć: „wybacz, ale jestem teraz zajęta, odłóżmy to”. Uwaga: nie wypada, by mówiła, rzucając na boki podejrzliwe spojrzenia: „nie mogę teraz rozmawiać, sam rozumiesz”, bo to niegrzeczne w stosunku do obecnych.
Related Posts
Odezwanie się dzwoniącego do osoby odbierającej
Gdy Kowalski dzwoni do żony do biura i prosi o przywołanie jej, zwraca się w formie: „poproszę panią Kowalską”, może…
Rada dla nieśmiałch dziewcząt
Zresztą tę samą radę dałbym nieśmiałym dziewczętom. Są jeszcze i „nieśmiali” chłopcy nie tyle nieśmiali, co wygodni. Otóż pieczone gołąbki…
Dziewczyny potrzebują mężczyzny dojrzałego
Dziewczynom imponuje dojrzałość, serio projekty, partner z poczuciem odpowiedzialności, gdyż wówczas upatrują w nim dla siebie oparcie oraz myślą, że…