O ile nie uważam tej tradycyjnej formułki za konieczną, o tyle myślę, że jakieś analogiczne wystąpienie jest jednak potrzebne. Chłopiec, który jest na tyle dorosły, że decyduje się założyć rodzinę, powinien też mieć dość wyrobienia, żeby własnymi słowami zgłosić chęć wejścia do rodziny! Nie wypada, żeby tylko córka pod jego nieobecność zawiadamiała rodziców: „wychodzę za tego a tego”. Oświadczyny „nowoczesne” mogą wyglądać mniej więcej tak: córka, mówi rodzicom o zamiarze. Gdy grunt jest urobiony, któregoś dnia chłopiec oświadcza jej rodzicom: „wiem, że Zosia mówiła państwu o naszych planach…” i tu może zawiesić głos, czekając na słówko: „owszem, nie mamy nic przeciwko temu”.
Related Posts
„Jeśli kochasz, ożeń się”
Powiedzenie „jeśli kochasz, to ożeń się” nigdy nie wypada zręcznie. Prędzej wystraszy, niż da rezultat pozytywny. Co innego, gdy chodzisz…
Potrzeba rewanżu
Niezależnie od tego doskonałym zawsze rewanżem — tak myślę — jest napisanie po pewnym czasie listu, jeśli przysł ? wydała…
Wydatek z kieszeni chłopaka
Nie żądaj od chłopca przy spotkaniach zawsze jakiejś atrakcji połączonej z wydatkiem z jego kieszeni. Poprzestań chętnie na spacerze, a…