Logo TIMM MAGAZYN

Blog

Jest takie miejsce… Miejsce, które oddycha historią. Norweska Dolina w sercu Karkonoszy

Przed stu laty stało tam siedem niezwykłych domów tworzących osadę, której założycielami byli Gerhart Hauptmann, niemiecki wielki pisarz i prozaik, późniejszy laureat Literackiej Nagrody Nobla, wraz ze swoim bratem Carlem twórcą literackich wersji legend o Duchu Gór. Urzekła ich uroda tego miejsca, nieskalana przyroda i wyjątkowy klimat. „Pewnego dnia podczas górskiej wędrówki dostrzegłem z wysoka ową dolinę i pomyślałem sobie, że dobrze byłoby wybudować tutaj dom.” - wspomina Gerhart. „Zachwycony (…) zbiegłem ścieżką wśród łąk i w ciągu kilku godzin załatwiłem kupno wiejskiego domu z przynależnym gruntem, łąką, z bukowym gajem i źródełkami”. Wkrótce zamieszkali tu też inni wybitni członkowie berlińskiej elity intelektualnej i artystycznej: lekarze, prawnicy, pisarze i malarze. W dzień pracowali, wędrowali po karkonoskich szlakach, odpoczywali, a wieczorami spotykali na dysputach, hucznych imprezach i rautach.

Ponad sto lat później Duch tego miejsca kolejny raz zwabił ludzi, którzy również marzyli by stworzyć miejsce wyjątkowe i posiadające swój niepowtarzalny klimat. Podobnie jak przed wiekiem byli to dwaj bracia. Marcin i Jacek Rogoża z szacunku do historii tego miejsca stworzyli Norweską Dolinę - niezwykły resort złożony z dziewięciu willi, z komfortowymi apartamentami dla gości ceniących przestrzeń i luksus.

Kontynuując historię kolonii artystycznej,od początku powstania Norweskiej Doliny założyciele zapraszają do niej licznych artystów, przedstawicieli bohemy artystycznej, lokalnych twórców czerpiących natchnienie z uroków Karkonoszy. Odwiedzają ten resort aktorzy, dziennikarze, muzycy, malarze, dla których stanowi niezwykłą inspirację. Można tu obejrzeć sztukę teatralną, posłuchać koncertu, czy wziąć udział w wernisażach fotograficznych, plastycznych. Spotykają się tu ludzie wolnych zawodów, dygnitarze, dziennikarze znanych stacji radiowych i telewizyjnych.

Warto podkreślić, że już wkrótce powstanie na terenie obiektu „Mała Scena Norweskiej Doliny”, promująca głównie artystów z Kotliny Jeleniogórskiej oraz tzw.,,Młode talenty”.

Właściciele resortu oprócz zamiłowania do kultury i sztuki zakładając Norweską Dolinę pragnęli,aby była ona również unikatowa pod względem architektonicznym. Rozpoczynając prace budowlane odkryli historię ostatniego domu z przedwojennej kolonii artystycznej, należącego niegdyś do dawnego burmistrza Berlina. Budowla ta charakteryzowała się elementami architektury norweskiej i to było inspiracją, aby powstające wille zaprojektować w tym klimacie. Dzięki takiej koncepcji dziś w Karkonoszach mamy,,kawałek ‘’ Norwegii związanej już na stałe z tym miejscem.

Nad wejściem do,, Norweskiej Doliny ‘’ powiewają więc dwie flagi Polska i Norweska. Każda z powstałych willi ma swoją norweską nazwę, wyróżnia się kolorem elewacji, wystrojem wnętrz i części wspólnych. W jednej będziemy mogli podziwiać ozdoby i biżuterię Wikingów, w innej piękne płaskorzeźby, w jeszcze innej obrazy inspirowane klimatem Północy. Wszystkie wille zostały zaprojektowane z niezwykłą dbałością o szczegóły i detale architektoniczne.

To, co najbardziej zachwyca, to apartamenty. Ogromne powierzchnie, przestrzeń i komfort luksusowo wyposażone wnętrza. Szanując historię nie zapomniano zaprojektować w obiekcie udogodnień rodem z XXI wieku, jak piękne przeszklone windy, tablety w apartamentach pozwalające gościom na luksus i ułatwiające komunikację z obsługą obiektu. Każda z willi intryguje imieniem inspirowanym nazwami starych norweskich kościołów oraz dawnych zawodów takich jak tkacz lub kowal. Szczególną rolę pełni Willa Rodven nazwana na cześć kościoła z XII wieku znajdującego się w norweskiej miejscowości Rødven. Świątynia należy do grupy kościołów klepkowych (słupowych) - stavkirken. Na ten typ architektury warto zwrócić uwagę, gdyż nawiązuje konstrukcją do licznych w regionie Dolnego Śląska domów przysłupowych.

Willa Rodven to prawdziwe serce Norweskiej Doliny, tu znajdziemy recepcję; kawiarnią; wyjątkową strefę Wellness z basenem, jacuzzi i trzema saunami; niewielkie, lecz urokliwe Holistic SPA. Najmłodszym gościom Norweskiej Doliny ogromną frajdę sprawia zabawa w Krainie Smoków z piętrowymi tunelami, przeszklonymi przejściami i zjeżdżalnią.

Niezwykły klimat panuje w Klubie Wikinga chętnie odwiedzanym przez koneserów wyszukanych trunków oraz miłośników gier multimedialnych, bilardu i bowlingu. Miejsce to wieczorami tętni życiem, odbywają się tam kameralne koncerty i spotkania integracyjne.

Norweska Dolina to również wspaniale doznania kulinarne. Cafe Rodven, to królestwo Mistrza Cukiernictwa z Francji, Thierry’ego Ayela. Tutaj królują jego torty, ciasta i desery. Kto nie spróbował jego makaroników, ten nie wie, co to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Można tam również zjeść brunch, czy lekki lunch. Prawdziwy przebojem są Flammkuchen. To regionalne danie Alzacji zaskakuje bogactwem dodatków, lekkością i kruchością.

Drugą kulinarną perłą obiektu jest Restaurację Piąta Pora Roku. Intrygująca nazwa restauracji pochodzi wprost od nazwy firmy budowlanej, będącej własnością braci Rogoża. Jak mawiają bracia :

Liczba 5 -to liczba idealna - Odpowiada jej pięć stron świata.pięć planet,pięć zbóż,pięć rodzajów istot żywych, pięć organów ciała, pięć smaków, pięć dźwięków muzycznych, pięć cnót, pięć charakterów i pięć pór roku… My w hołdzie dla liczby pięć, stworzyliśmy restaurację na piątkę.

Piąta Pora Roku to niewątpliwie miejsce w którym rządzą żywioły. Takiej właśnie kuchni przewodzi młody, ambitny, Szef Kuchni -Piotr Benedyk. Serwuje tam wykwintne autorskie dania z menu inspirowanego porami roku, w oparciu o świeże sezonowe produkty. Restauracja proponuje również live-cooking, stanowiący zaskakujący dodatek do menu – prawdziwą piątą porę roku.

Sądzę, że każdy kto odwiedzi Norweską Dolinę przyzna, że jest wyjątkowa, bo łączy w sobie biznes i pasję. Docenione to zostało podczas Gali „Osobowości i Sukcesy Roku 2018” w trakcie, której Marcin i Jacek Rogoża uzyskali tytuł Człowiek Sukcesu Roku 2018. Odbierając to prestiżowe wyróżnienie i statuetkę bracia Rogoża stwierdzili, że będzie ona dla nich motywacją do dalszego rozwoju.

Ja myślę, że nie pozostaje nam nić innego, jak pokochać tę perłę w Karkonoszach. A Ty, znasz już Norweską Dolinę? Zdecydowanie warto!

4 lipca 2019 | Powrót do spisu wiadomości