Logo TIMM MAGAZYN

Blog

Adriatyckie królestwo rozmaitości

W jednym z wakacyjnych wydań TIMMa mogliście już przeczytać o Albanii. Czas na praktyczne porady: jak zabrać się za organizację wyjazdu, które miejsce wybrać na pierwszy pobyt, na co zwrócić uwagę w trakcie przygotowań. Zapraszam do lektury!

Jeśli marzą Ci się piękne, kamieniste zatoczki z turkusową wodą, czy piaszczyste laguny, to południowa część kraju jest dla Ciebie. Pierwszym punktem niech będzie mój faworyt, czyli Saranda, nazywana często perełką tego kraju. Podczas podróży w rejony tego miasta możesz odkryć również grecką wyspę Korfu, ponieważ, by najszybciej dotrzeć do Sarandy, należy wybrać samolot lecący na Korfu i stamtąd wodolotem, w niecałe półgodziny znaleźć się już w Albanii. Dla tych, co mają trochę więcej czasu lub chrapkę, by zobaczyć po drodze jak najwięcej, polecam zostać i zwiedzić tę piękną wyspę, pełną wyjątkowych plaż i nietypowej dla Grecji architektury. To bardzo dobre rozwiązanie - podczas jednej podróży możesz zwiedzić dwa kraje. Do wyszukiwania lotów polecam stronę www.skyscaner.pl

Saranda charakteryzuje się dobrze rozwiniętą bazą turystyczną, lazurowym wybrzeżem Morza Jońskiego oraz mnóstwem ciekawych miejsc w okolicy, przy których warto się zatrzymać. Nad miastem góruje XV-wieczny Zamek Lekuresi, który figuruje teraz jako restauracja słynąca z tradycyjnych albańskich wieczorów z muzyką. Z murów rozpościera się widok na całe miasto, sąsiednią wyspę Korfu, starożytny Park Butrint i jezioro Butrint. Doskonałym momentem, by odwiedzić to miejsce, jest końcówka dnia, kiedy kolory na niebie zmieniają się z każdą minutą, a zachodzące słońce zanurza się w morzu. Jeśli zapragniecie poeksplorować okolicę, zacznijcie od Parku Narodowego Butrint wpisanego na Listę UNESCO, by dosłownie pochodzić po antycznych ruinach, zagłębić się w historii i poczuć klimat starożytnego amfiteatru. Na miejscu możecie znaleźć żółwie wodne zasiedlające sadzawki, pospacerujcie w alejce platanów w poszukiwaniu cienia i zachwycicie się nietypową roślinnością tuż nad jeziorem. Nie możecie wyjechać z tej okolicy, nie próbując małży, hodowanych w słonym jeziorze ciągnącym się przez większą część trasy powrotnej do Sarandy. Dla wielbicieli owoców morza Albania to istny raj, dlatego że wszystko jest bardzo świeże, pyszne i tanie, a całą kuchnię albańską, której jestem fanką, pozwolę sobie zostawić na osobny artykuł. W drodze powrotnej z Parku będziecie mijać małą wioskę Ksamil, która słynie z magicznych, piaszczystych plaż. Wypożyczycie tam kajaki, rowerki wodne, dzięki którym możecie odkryć jedną z trzech małych niezamieszkanych wysepek. Kolejnym, wartym odwiedzenia miejscem, jest Gjirokastra, czyli klimatyczne miasto, również z listy UNESCO. Kto lubi odkrywać zamki i piękne górskie widoki, nie może ominąć tego miejsca podczas swojej podróży.

Dla tych, którzy lubią się relaksować i zaznać spokoju, polecam wybrać jedną z wiosek wzdłuż linii brzegowej w drodze do Vlory np. Borsh, Himara czy Qeparo. Warto wybrać się na jednodniową wycieczkę jeepami z Sarandy, by przejechać wybrzeże oraz by poczuć dziki klimat, pędząc samochodem terenowym po bezdrożach Albanii, widoki będą niezapomniane. Do dziś taką wycieczkę wspominam jako jedną z najlepszych, jaką przeżyłam.

Vlora jest kolejnym miejscem, które może być doskonałe na urlop, tak samo, jak Durrës znajdujące się bliżej stolicy kraju, czyli Tirany. Tam zmienia się trochę nadmorski krajobraz dlatego, że Durrës leży nad Morzem Adriatyckim, gdzie spotkacie szerokie piaszczyste plaże. Tutaj wyłania się nam drugi sposób dotarcia do Albanii – opcja samolotu z lądowaniem w stolicy. Warto poświęcić dzień, by odkryć to „betonowe miasto”, które ma do zaoferowania naprawdę wiele twarzy. Bunk’Arty, czyli dwa kompleksy muzeów, w których dowiecie się sporo o historii tego kraju i pospacerujecie korytarzami do ponad 100 bunkrów Envera Hodży (były premier Albanii w czasach komunizmu). Będziecie mogli wjechać kolejką linową na szczyt góry Dajti i napić się kawy w obrotowej restauracji na samej górze. Zobaczyć jeden z największych meczetów w Europie (jego budowa wciąż trwa), Katedrę Zmartwychwstania, czyli Kościół Prawosławny, czy Katedrę Świętego Pawła. Na Placu Skanderbega (bohater narodowy Albanii) można zobaczyć jego ogromny pomnik przy powiewającej fladze z dwugłowym orłem, XIX-wieczną wieżę zegarową zaraz przy zabytkowym meczecie Ethem Beja, czy podziwiać ogromną mozaikę na gmachu Narodowego Muzeum Historycznego, przedstawiającą 13 postaci - Albańczyków z różnych okresów historii. Polecam wybrać się na Pazari i Ri, czyli do Nowego Bazaru, na zakupy. Skuście się na oliwki, suszone figi, miód tymiankowy, domową raki czy inne albańskie przysmaki.

Kierując się na północ od stolicy koniecznym miejscem, którego nie można pominąć, są dwa popularne miasta: Kruja i Szkodra. Pierwsze usytuowane jest w górach, panuje tam niepowtarzalny klimat, z tureckim bazarem, na którym znajdziecie liczne oryginalne pamiątki, z Zamkiem i Muzeum Skanderbega. Natomiast Szkodra zlokalizowana jest nad Jeziorem Szkoderskim graniczącym z Czarnogórą, na obrzeżach miasta góruje Zamek Rozafa, czyli konieczny punkt na turystycznej mapie odkrywania Albanii. Jeśli już dotrzecie na górzystą północ kraju, możecie spotkać najbardziej tradycyjne miejsca. Agroturystyka, w której serwuje się lokalne przysmaki i żyje jak najprościej, w sposób, który wyznacza natura. Jeśli uda Wam się na chwilę zatrzymać, to odwiedziny w takim miejscu zagwarantują mnóstwo emocji i doznań, a widoki i kąpiele w górskich potokach pozostaną niezapomniane.

Na koniec garść praktycznych porad przed podróżą. Dokumentem uprawniającym wjazd do Albanii jest dowód osobisty, gdy pokusicie się o samochodową wyprawę, konieczne jest posiadanie Zielonej Karty, dostępnej u Waszego ubezpieczyciela. Sprawdzona trasa prowadzi przez Czechy, Słowację/Austrię i Węgry (w tych krajach należy wykupić winiety, jeśli planujecie poruszać się autostradami). Dalej możliwości jest wiele m.in. przez Chorwację i Czarnogórę. Droga jest dość wymagająca, ale chorwackie wybrzeże jest przepiękne. Możemy też wybrać drogę przez Serbię, Kosowo lub Macedonię i dalej Grecję. Jeśli będziecie przejeżdżać przez Kosowo, należy posiadać paszport. Z pozostałych ważnych dokumentów jest ubezpieczenie, które należy wykupić tak, jak przed każdą inną podróżą.

Z Polski na Korfu latają samoloty z takich miast jak: Poznań, Warszawa, Katowice, lecz bliżej wakacji mogą ruszyć też loty z Wrocławia. Jeśli w pierwszej kolejności chcecie odwiedzić stolicę i podróżować po środkowej części kraju, musicie wyruszyć z Warszawy, lub skorzystać z lotów czarterowych dostępnych w sezonie również z innych miast.

Walutą obowiązującą w Albanii jest lek (100 leków = 3,53 zł). Najkorzystniej wymienić gotówkę na euro, a dopiero na miejscu na lokalną walutę, wprawdzie coraz więcej kantorów w Polsce oferuję wymianę albańskiego leku, lecz nie jest to korzystny kurs. Dobrym rozwiązaniem jest posiadanie karty walutowej Revolut, gdyż w Albanii w większości miejsc można płacić kartą. Zaletą podróży do Albanii są niskie koszty utrzymania na miejscu. Za 15 euro jesteśmy w stanie zjeść pyszny obiad na dwie osoby i przybić zdrowie kieliszkami wina, ceny owoców morza w porównaniu z innymi państwami Basenu Morza Śródziemnego są bardzo atrakcyjne. Dla smakoszy kawy mam dobrą wiadomość, bo jest ona bardzo tania, espresso można wypić już za 2 złote!

Mam nadzieję, że przedstawiłam w jasny sposób wskazówki do zorganizowania wyjazdu do tego pięknego bałkańskiego kraju. Jeśli będziecie mieć jakieś pytania, czy będziecie szukać konkretnych rekomendacji, znajdziecie mnie w moich mediach społecznościowych. Piszcie śmiało, jeśli tylko będę mogła – chętnie pomogę.

________________________________

O Autorce:

Kamila, Kamomil - z zawodu pielęgniarka z pasją do podróży, która kawałek serca zostawiła w małym bałkańskim państwie - w Albanii. Od czterech lat jest mocno związana z tym krajem, wraca do niego bardzo często, a swoimi podróżniczymi doświadczeniami dzieli się na blogu kamomil.pl i fb@kamomil.blog, wpadnijcie po dawkę inspiracji i słońca.

6 kwietnia 2020 | Kamomil | Powrót do spisu wiadomości