Logo TIMM MAGAZYN

Blog

Nowa pasja - nieruchomość

O Marku już u nas było… Everest Experts to właśnie On. Przemiły, ciepły, otwarty człowiek, który pewnego dnia postanowił otworzyć firmę myjącą wszelkie powierzchnie szklane. Firma zaczęła działać, pakiet usług powiększał się z miesiąca na miesiąc, a Marek pomyślał, że może nie warto się ograniczać i czas spróbować czegoś jeszcze.

Zaczęło się od usług remontowo-budowlanych. Po pewnym czasie udało się kupić parę mieszkań, odremontować je i sprzedać z zyskiem. I tak ziarnko do ziarnka…
Mała deweloperka, tak nazywa nowy projekt sam Marek. A tak naprawdę projekt wcale mały nie jest. Spółka negocjuje warunki zakupu dużego budynku gospodarczego blisko centrum miasta i chce go zaadaptować na około 25 do 30 mieszkań. Mieszkania mają być dwupokojowe o powierzchni do 50m2, bo na takie jest największy popyt. Dużym plusem jest napewno lokalizacja, bliskość szkół czy sklepów oraz dostęp do komunikacji miejskiej. Praca wre. Na miejscu pracują już architekci. „Jest to dla nas nowa gałąź, dlatego ciągle jeździmy na szkolenia czy sympozja, ciągle się uczymy.” W przyszłości chcą też zacząć stawiać swoje budynki, ale jak twierdzi - nie są jeszcze na to gotowi.


Firma zaczęła poważnie inwestować w nieruchomości. Na tę chwilę jest w posiadaniu dwóch mieszkań na wynajem, a dokładniej 11 pokoi, gdyż zostały one podzielone właśnie na pokoje na wynajem. Jest to super oferta, zwłaszcza dla studentów lub osób, które pracują tu na kontraktach. „Mamy od niedawna w Szklarskiej Porębie apartament na krótki wynajem”. Nie gromadzenie środków, a ciągłe ich inwestowanie, to wg Marka klucz do sukcesu.
Całkowicie nową formą wynajmu, która w naszym rejonie dopiero raczkuje, są mikrokawalerki. Na tę chwilę firma Marka wykańcza takie dwie. Na czym to polega? Z jednego mieszkania robi się dwa lub więcej, zależy od metrażu i możliwości podłączenia wszystkich niezbędnych instalacji. Są to odrębne mieszkania, z własną łazienką i najczęściej aneksem kuchennym o małej powierzchni, wpisane w jedną księgę wieczystą. Dla wynajmującego lub właściciela takiego mieszkanie oznacza to tyle, że nigdy nie będzie mógł go sprzedać lub kupić jako odrębnej nieruchomości.
Nieruchomości go wkręciły ewidentnie. Poświęca się temu, doszkala, czyta. Uważa, że ta forma inwestowania to inwestowanie w przyszłość swoją i swojej rodziny. Współpracuje z wieloma osobami, które podzielają to spojrzenie, dlatego przy większych projektach nie ma problemu ze znalezieniem partnerów.
W interesach wie, że nie może sobie pozwolić na przekładanie terminu czy poprawki. „To jak pudrowanie pryszcza”. Pracuje z dużą dokładnością i woli czasami nie przyjąć nowego zlecenia, jeśli miałoby to zaważyć na jakości jego usług. Jako fachowiec radzi, aby zawsze dokładnie omówić wszystko na początku i trzymać się wytycznych. „Nikt nam nie umorzy czynszu, czy rachunków za prąd, tylko dlatego, że ekipa remontowa ma opóźnienia”. Jego dzień zaczyna się wcześnie i kończy najczęściej późno. Ciężko pracuje i ma dużo na głowie, ale robi to z pasją i uśmiechem na ustach, bo wie, że to procentuje. Odpoczywa w niedziele. „To dzień dla żony i dzieciaków”. Wyłącza wtedy telefon i poświęca się rodzinie. Jeśli więc chcecie skorzystać z jego usług i się z nim skontaktować, najlepiej poczekać do poniedziałku.
Autor: Malina Brown

21 maja 2019 | Malina Brown | Powrót do spisu wiadomości