Logo TIMM MAGAZYN

Blog

Zimowa kuchnia w rytmie Natury


Sklepy już dawno zapomniały co to pory roku. Pomidory w środku zimy czy śliwki na początku wiosny? Nie ma sprawy! Jeśli tylko masz na nie ochotę wystarczy, że przejdziesz się do pobliskiego marketu. W takich czasach nietrudno zatracić się w tej obfitości.

Tymczasem moja kuchnia tętni rytmem Natury i Ciebie też namawiam do tego, aby dać się ponieść temu rytmowi. To sprawia, że zawsze tęsknię za jakimś smakiem. I to naprawdę jest piękne. A jak smakuje pierwszy pomidor po wielu miesiącach czekania na niego! Czy kalafior, kiedy wiesz, że to już naprawdę ostatni w tym sezonie...

Dziś opowiem co jeść i jak gotować zimą, aby przeżyć ją w pełni sił, w zdrowiu i bez chusteczki przy nosie. To naprawdę możliwe!

Po pierwsze - sięgajmy po produkty sezonowe. Z warzyw są to między innymi: marchewka, pietruszka, seler, buraki, ziemniaki, por, cebula, czosnek, kapusta, jarmuż, dynia, chrzan czy topinambur.

Warzywa połączmy ze zbożami – przede wszystkim owsem, jęczmieniem, prosem, orkiszem
i gryką. W jakiej postaci je jeść? Jako płatki, mąki, makarony czy kasze. Możemy zatem dodać je do zupy, dorzucić do gulaszu warzywnego, upiec z nich naleśniki, ulepić pierogi, przygotować śniadanie, a nawet pyszny deser.

Do warzyw i kasz dorzucamy groch i soczewicę – wiecie, że te występują w wielu kolorach i każda z nich smakuje inaczej? Z czerwonej warto przygotować zupę lub dodać do duszonych warzyw. Zielona jest niezastąpiona do pasztetów. Czarna to świetny składnik sałatek. Oczywiście nie zapominamy o fasoli – tu wybór też jest spory, bo poza białą warto zasmakować także w innych jej odmianach – adzuki, kidney czy mung. Strączkowe sprawdzą się w wielu rolach: czasem jako zamiennik ziemniaków do drugiego dania, innym razem w postaci pysznych kotletów czy pasty do chleba.

Oczywiście nie zapominamy o suszonych owocach, orzechach, grzybach, kompotach, dżemach i kiszonkach. Czy ktoś wyobraża sobie zimę w Polsce bez kiszonych ogórków czy kapusty? Bo ja absolutnie nie.

A wszystko doprawmy aromatycznymi i rozgrzewającymi przyprawami: kurkumą, chili, imbirem, majerankiem, macierzanką, tymiankiem, bazylią.

Nie bez znaczenia jest też to, jak gotujemy. Zimą niech królują długo gotowane zupy i gulasze warzywne. Pozwalamy im naprawdę długo bulgotać – nabierają wtedy nie tylko niezwykłego aromatu, pełni smaku, ale także wyjątkowej mocy, która odżywi nasz organizm. Wszystkie dania powinny być zdecydowanie bardziej zawiesiste i sycące, niż ma to miejsce w cieplejszych miesiącach roku. Jedzmy dania ciepłe – gotowane, duszone, pieczone, smażone. I pamiętajmy, że tylko 1/4 produktów, które zjadamy zimą powinna być surowa.
Musimy pożegnać mit o tym, że zimą warto jeść cytrusy, bowiem zawierają dużo witaminy C. Owszem – owoce te są bogate z witaminę C, ale mocno wychładzają nasz organizm, a to zupełnie niepożądane w tej porze roku. Witaminę C dostarczą nam w zamian swojskie: czarna porzeczka, aronia czy dzika róża. Ograniczmy też nabiał, który lepiej zostawić na cieplejsze dni.

Jestem pewna, że jeśli wcielimy w życie te wskazówki, to zima stanie się dla nas pełna radości, zdrowia i smaków. Być może też tych już dawno zapomnianych. Smacznej i zdrowej zimy!

Violetta Pietrzak – właścicielka sklepu z ekologiczną żywnością i kosmetykami Chabrowy zakątek w Jeleniej Górze. Zakochana w mądrości i prostocie Natury. W kuchni odnajduje spokój i wytchnienie.

Strona: www.chabrowyzakatek.com
FB: facebook.com/chabrowy.zakatek/
Instagram: instagram.com/chabrowy.zakatek/

11 stycznia 2019 | Violetta Pietrzak | Powrót do spisu wiadomości