Honoraria wręcza się obecnie bez koperty — w możliwie schludnych i nie drobnych banknotach — kładąc je na stole czy v biurku, przy którym odbywa się ta czynność. Jeśli kwota nie była z góry umówiona, zawsze pytamy: „ile jestem panu winien?” Drzwi, schody. Znane powiedzenie, iż „Polacy grzeczny naród, tylko się kłócą przy drzwiach” — nie wydaje mi się trafne. Po pierwsze, nie jestem pewien, czy tacy znów grzeczni jesteśmy. Po drugie, spieranie się przy drzwiach, kto ma pierwszy wejść, szybko zamiera. Nie widzi się już słynnych scenek: „ależ proszę… pan będzie łaskaw… to pan będzie łaskaw…” itd. Widzi się. natomiast, że gdy ktoś kogoś przepuszcza przez drzwi, tamten bez wahania przekracza próg. I bardzo słusznie. Utrzymują się jednak jeszcze drobne wątpliwości. Gościa powinniśmy przepuszczać zawsze przodem.
Related Posts
Potrzeba rewanżu
Niezależnie od tego doskonałym zawsze rewanżem — tak myślę — jest napisanie po pewnym czasie listu, jeśli przysł ? wydała…
Pożyczoną rzecz oddajemy gdziekolwiek
Jeśli chodzi o pożyczanie, parę rzeczy stanowi „tabu”, to znaczy, że nigdy nie wypada o to prosić. Należy do nich:…
Kiedy zwrócimy uwagę na swój feler?
Rzadko przez to’ zyskamy zapewnienie, że „ale skądże”, a jeśli nawet — to zdawkowe, natomiast z pewnością zwrócimy uwagę na…